
Każdy miłośnik Studia Ghibli bez wątpienia napotkał podczas swoich filmowych podróży niepozorne, włochate istoty o wielkich oczach. Jeżeli należysz do fanów japońskich kreskówek, z pewnością także dojdziesz do wniosku, że puszyste, czarne kulki najwyraźniej zdołały przedostać się do rzeczywistego świata. Wystarczy spojrzeć na tego przedstawiciela rasy szkocki zwisłouchy – Gimo oczarowuje cały świat hipnotyzującym spojrzeniem swoich wielkich oczu i podobieństwem do susuwatari. To maleństwo z pewnością wydostało się ze świata fikcji, by zachwycać nas swoim nieodpartym urokiem!
Od Świętego Mikołaja (przykro mi…) po Wielką Stopę — pewne kłamstwa, mity i przeinaczone opowieści…
Ludzie od tysięcy lat korzystają z tuszu, by zamienić ciało w płótno. Tatuaż może upamiętniać…
— Poproszę sałatkę Cezar z kurczakiem i niesłodzoną mrożoną herbatę. I jeśli poprosisz mnie o…
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…