
Niektórzy z nas posiadają szczęśliwą maskotkę, która zawsze towarzyszy nam w podróży. Inni, jak Kieran Knightley, preferują nieco bardziej oryginalne towarzystwo – na przykład w postaci kieszonkowej Godzilli, przemieniającej się na zdjęciach w imponujących rozmiarów bestię. Ryan to figurka, którą kupił za 8 dolarów w sklepie z artykułami dla miłośników komiksów. Od tamtego dnia miniaturowy przyjaciel nie odstępuje go na krok, a dzięki odrobinie magii w Photoshopie regularnie przeistacza się w potwora z prawdziwego zdarzenia. Użytkownicy Instagrama pokochali ich wspólne zdjęcia!
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…