
Nawet wśród największych miłośników historii sztuki są osoby, które przynajmniej raz w życiu doświadczyły nudy podczas wizyty w muzeum. Nie dotyczy to jednak Stefana Draschana – francuskiego fotografa, który poświęca czas spędzony w galeriach na odkrywanie intrygujących połączeń. Artysta podróżuje po Europie, odwiedzając liczne muzea w poszukiwaniu wizualnej relacji między dziełem a jego odbiorcą. Mimo że zdjęcia Draschana mogą sprawiać wrażenie pozowanych, za ich doskonałością stoi przede wszystkim cierpliwość – fotograf spędził w muzeach niezliczone godziny, zanim natrafił na swojej drodze na ludzi, którzy zupełnie przypadkiem doskonale spełnili jego oczekiwania.
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…