
Poznaj człowieka znanego jako „Zaklinacz zwierząt”, fotografa i poszukiwacza przygód, który do perfekcji opanował sztukę robienia selfie z egzotycznymi zwierzętami. Pochodzący z Irlandii Allan Dixon podróżował po całym świecie, aby fotografować uśmiechnięte zdjęcia z kangurami, wielbłądami, lwami morskimi… co tylko chcesz!
Zaczynając w 2015 roku, ma teraz całkiem solidną kolekcję zabawnych i beztroskich selfie, które podbiły serce internetu. Ale idealne zdjęcie to nie tylko zabawa i gry, może zająć „od pięciu minut do trzech godzin przebywania w obecności zwierzęcia” – według Allana..
Zanurzmy się więc głęboko w cudowny świat królestwa zwierząt Allana, w którym każde selfie pokazuje, jak wiele ludzie i zwierzęta mają ze sobą wspólnego. Uśmiechy, mimika, prawdziwa radość, której nie możesz udawać…
Instagram: @daxon
Są fotografowie, którzy poszukują niezwykłych miejsc, i tacy, którzy potrafią uczynić niezwykłym to, co dobrze…
Gdy jesienna szaruga wkrada się do domów, dni stają się krótsze, a temperatura spada, łatwo…
Gdy naprawdę zagraża ci życie — idź na SOR Szpitalny oddział ratunkowy jest przeznaczony do…
Typowe miejsce pracy bywa nudne — i czasami to zaleta. Brak dramatów pozwala skupić się…
Prawda to towar deficytowy — kiedy jej brakuje, ludzie często próbują ją naśladować. Czasem jednak…
Praca w medycynie to ogromny stres, duża odpowiedzialność i częste konfrontacje z traumą — bez…