
Kiedy Ed Clark sfotografował w 1950 roku nieznaną wówczas Normę Jeane Mortenson, nikt nie spodziewał się, że jej zdjęcia stanowić będą kiedyś niezwykle cenny materiał dokumentujący młodość wschodzącej gwiazdy. Dowiedziawszy się o rozpoczęciu przesłuchań przez wytwórnię filmową 20th Century Fox, fotograf postanowił wesprzeć swoją pracą potencjał przyszłej aktorki. Zdjęcia przesłane do magazynu LIFE szybko zaowocowały odpowiedzią ze strony redakcji: „Kim, do diabła, jest Marilyn Monroe?”. Nikt nie miał wówczas pojęcia, że mowa o przyszłej ikonie popkultury!
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…
Psy mają swoje uniwersalne przyzwyczajenia Psy występują w różnych kształtach, rozmiarach i rasach, ale wiele…
Koty potrafią zamienić zwykłą chwilę w komedię Koty mają wyjątkowy talent do zamieniania nawet najbardziej…
Zanim Ryan Reynolds stał się Deadpoolem, zanim zyskał reputację najbardziej charyzmatycznego sprzedawcy ginu w sieci,…