
Noah Smith postanowił oświadczyć się swojej wybrance w tradycyjny sposób – bez widowni, przy dobrym winie, w przydomowym ogródku, pośród kwiatów. Powiedziała „tak”. Para najlepszych przyjaciół, których połączyło silne uczucie, rozpoczęła przygotowania do zbliżającego się ślubu – w tym czasie, jako profesjonalni fotografowie, postanowili zorganizować dla siebie zaręczynową sesję zdjęciową. Obdarzeni poczuciem humoru, zgodnie zdecydowali, że ich pamiątkowe fotografie nie będą kolejną serią wyidealizowanych portretów. Wybór padł na lata osiemdziesiąte i kontrolowany kicz utrzymany w stylu filmów „Napoleon Dynamite” i „Eagle vs. Shark”. Zorganizowanie sesji kosztowało parę 30 dolarów, 2 wieczory, kilka godzin zabawy w Photoshopie i mnóstwo śmiechu. Efekt ich pracy prezentuje się naprawdę autentycznie!
Czy wiedziałeś, że nasi futrzani przyjaciele potrafią wykonać najwyższej klasy spojrzenie „psich oczu”, którego brakuje…
Wszyscy kłamiemy. Wszyscy mamy tajemnice. To w 100% naturalne, ludzkie zachowanie. Jednak tajemnice nie są…
Ludzie zwykle oczekują, że budynki będą funkcjonalne. Niezależnie czy to dom, schody, droga czy obiekt…
Trudno nie porównywać naszego prawdziwego życia do idealnych zdjęć, które przewijamy w mediach społecznościowych każdego…
Ludzie kiedyś żyli inaczej: nawet życie w latach 50. XX wieku znacząco różniło się od…
Pieniądze mają znaczenie. Jeśli ktoś mówi, że nie, prawdopodobnie ma majątek rodzinny, solidną poduszkę finansową,…