
Amerykański fotograf Mike Mezeul II miał szczęście skorzystać z niepowtarzalnej okazji stworzenia jednego z najbardziej wyjątkowych ujęć w historii swojej kariery. Artysta fotografował walory przyrodnicze Parku Narodowego Wulkanów Hawaiʻi, kiedy wpadł na doskonały pomysł uchwycenia na jednym zdjęciu niespotykanych w jednym zestawieniu elementów: Księżyca, Drogi Mlecznej, meteoru i strumienia lawy. Fotograf pokonał 21 km, by dotrzeć na miejsce, które dało mu zaledwie kilka sekund na doskonałe ujęcie – istniało ryzyko poparzenia lawą. To jedno z najbardziej ekstremalnych zdjęć w karierze artysty i z pewnością warte było jego poświęcenia!
Najważniejsze noce Hollywood to coś więcej niż tylko nagrody. Czerwony dywan to osobne widowisko, na…
Afryka od zawsze była miejscem bujnego życia dzikiej przyrody, a jej złoża skamieniałości to dowód…
Romulus i Remus, genetycznie zmodyfikowane wilki stworzone przez Colossal Biosciences, skończyły dwa lata. Firma informuje,…
Nepotyzm w Hollywood czasami ukrywa się na widoku. Niektórzy aktorzy przez lata budują imponujące kariery,…
Długo przed erą supermodelek i sesji z celebrytami, Vogue sprzedawał swoją wizję stylu pędzlem. Gdy…
Większość halloweenowych dekoracji powtarza tę samą straszną kwestię, dopóki baterie nie padną. Wujek Murray to…