
Nancy Le Vine to amerykańska fotografka, która wierzy, że pupilom w podeszłym wieku należy się szczególny szacunek. Ich wieloletnia przyjaźń bez wątpienia zasługuje na wdzięczność ze strony właścicieli, którym towarzyszyli przez całe życie. Właśnie dlatego artystka wyruszyła w podróż po Stanach Zjednoczonych w poszukiwaniu rodzin zainteresowanych uwiecznieniem ich „emerytowanych” czworonogów na zdjęciach opowiadających ich wyjątkową historię. Wszystko zaczęło się od momentu, w którym Le Vine zmuszona była pożegnać się ze swoimi wieloletnimi pupilami, Lulu i Maxie. Wiedziała, że najlepszym sposobem na uszanowanie ich pamięci jest współpraca z innymi właścicielami, którzy pragnęliby na zawsze zapamiętać chwile spędzone ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi.
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…