
Lisa Werner powróciła niedawno do Kalifornii, by podzielić się z rodziną i przyjaciółmi swoimi wspomnieniami z ostatniej wycieczki po Europie, która stanowiła dla niej swoisty odpowiednik podróży w czasie. Amerykanka po 30 latach na nowo zawitała do odwiedzonych za młodu miejsc, zabierając ze sobą stare fotografie – postanowiła je odtworzyć. Konsekwentnie odnalazła każdy z landmarków widocznych na starych zdjęciach, by po raz kolejny zostać sfotografowaną na ich tle. Równie osobistej pamiątki może pozazdrościć jej niejeden doświadczony podróżnik!
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…