
Oliver Beneš jest fotografem pochodzącym z Czech. To, co zaczęło się jako czysta ciekawość, szybko stało się jego pasją. „Jako małe dziecko nienawidziłem podróży. Jakieś 3 lata temu zacząłem eksperymentować ze starym aparatem kompaktowym, który mieliśmy w domu. Wiele rzeczy i nazw, takich jak przysłona, czas otwarcia migawki itp., było dla mnie nieznanych, więc poświęciłem trochę czasu na wyszukiwanie w Internecie.” – opowiada Oliver.
„Potem dostałem swój pierwszy aparat, Nikon d3300 i obiektyw kitowy. Zacząłem produkować moje pierwsze zdjęcia. Z biegiem czasu zacząłem oddalać się od domu i stało się to ważną częścią zdjęć. Zacząłem astrofotografię przed fotografią w ciągu dnia, więc stanowi dużą część mojego portfolio. W swoich obrazach staram się zrobić coś innego zamiast uwieczniać znane miejsca, lubię odnajdywać własne. Wciąż odnajduję swój styl i ciągle uczę się nowych rzeczy, ale pomyślałem, że powinienem spróbować pokazać wam moje ostatnie prace.” – dodaje fotograf.
„Zdjęcia powstały podczas naszych rodzinnych wyjazdów z niewielką pomocą mojego taty, który czasem zabiera mnie bliżej miejsca, do którego chcę się dostać. Uwielbiam wczesne wstawanie i wędrówki, zwykle dotarcie na miejsce zajmuje mi 1-3 lub więcej godzin. Ale uczucie leżenia w śniegu, na szczycie góry, z panoramicznym widokiem wokół mnie w absolutnej ciszy jest po prostu niesamowite i jest to powód, dla którego warto kontynuować.”
Instagram: @benesolive
Rzeczywistość bywa często znacznie bardziej brutalna i przerażająca niż filmy czy książki. W prawdziwym życiu…
Wielu ludzi fascynują seriale prawnicze, zwłaszcza te kryminalne i sądowe, które są teraz popularne na…
Ankieta przeprowadzona wśród 2 000 kobiet wykazała, że jedna na dziesięć nie potrafi poprawnie rozpoznać…
„Nie wiem, jak ty to robisz.” Tę frazę powiedziałam mojej znajomej, samotnej mamie, pewnie zbyt…
Uważa się, a nawet dyskutuje, że kobiety mają silniejsze poczucie intuicji. Według neuronauki wynika to…
Pewnie wszyscy to znamy: czynsz trzeba zapłacić, do wypłaty jeszcze kilka dni, a kolejny posiłek…