44 zabawne, bystre i cięte riposty powiedziane w ferworze chwili

Obudzili mnie z narkozy i zdobyłem żonę

Przeszedłem operację i po wybudzeniu pielęgniarka była naprawdę urocza, więc próbowałem z nią flirtować bez powodzenia. Po drugiej operacji obudziłem się i okazało się, że to ta sama pielęgniarka. Moje pierwsze słowa brzmiały: „Ile operacji muszę jeszcze mieć, żeby zdobyć twój numer?” Dziś jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat.

„Jak często wychodzą periodyki?” – „Periodycznie.”

Pracowałem w księgarni i klient zapytał: „Jak często wychodzą periodyki?” Odpowiedziałem suchym tonem: „Periodycznie.” Poprosił o rozmowę z kierownikiem — warto było.

Obrona dziewczyny: „Nie nazywaj jej zerem”

Szedłem z dziewczyną obok grupy gówniarzy, ktoś zagadał „odrzuć zera i przyjdź do bohatera”. Zachowałem zimną krew i spokojnie odpowiedziałem: „Sorki, kolego, nie jestem gejem… i nie nazywaj mojej dziewczyny zerem.” Jej kumpel zaczął się śmiać, a my oboje wybuchnęliśmy śmiechem.

Uwolnijmy mentalny reset na Nowy Rok

Nowy rok często oznacza nowy rozdział: postanowienia, małe zmiany i chęć, by poczuć się pewniej. Pewność siebie można budować krok po kroku — zaczynając od drobnych wyzwań i małych zwycięstw, które udowadniają, że potrafisz więcej, niż myślisz.

„Która część brzmiała pasywnie?”

Oskarżono mnie o bycie pasywnie-agresywnym. Odpowiedziałem: „Która część brzmiała pasywnie? Nie chcę nigdy sprawiać wrażenia pasywnego.”

Groźba w sklepie z rybami, której nikt nie zapomni

Ktoś popchnął moją pięcioletnią córkę w sklepie z rybami i zaczęła płakać. Rzuciłem: „Poczekaj z mamą, tata może znów wrócić do więzienia.” Gość wybiegł ze sklepu. Dla jasności: nigdy nie byłem w więzieniu.

Reklama

Zamiana hasła babci na mój dzień urodzin

Na rodzinnym urlopie babcia zganiła mnie, że nie pamiętam jej urodzin. Gdy była rozproszona, zmieniłem hasło do jej iPhone’a na swoją datę urodzenia. Po 15 minutach nie mogła się zalogować i domagała się hasła — przez chwilę nie mogła sobie przypomnieć, kiedy ja się urodziłem, a rodzina wybuchła śmiechem.

Wyzwany przez kolegów, szybka riposta o butach

W dziewiątej klasie chłopaki wyśmiewali moje Air Max, mówiąc, że to buty dla facetów. Odpowiedziałem: „To dlaczego ty je masz?” Kolesie padli ze śmiechu.

Profesor pyta: „Dlaczego twoja prezentacja była tak świetna?”

Na uniwersytecie zawsze zadawałem pytania po prezentacjach. Gdy nikt inny nie chciał pytać, profesor zapytał, czy mam pytanie sam dla siebie. Odpowiedziałem: „Powiedzmy — czemu twoja prezentacja była tak ekstremalnie doskonała?” Profesor przestał się śmiać i wystawił mi najwyższą ocenę.

Kelner kontra klient alfa: „No to zwykle siedzimy na krzesłach”

Do pubu wszedł pewny siebie facet i kiedy zapytałem, gdzie chce usiąść, odpowiedział z zgryzem: „Trafiłoby się jakieś stołeczko.” Odpowiedziałem bez wahania: „Właściwie to zwykle siedzimy na krzesłach.” Twarz gościa — bezcenna.

„Dlaczego nie mogliśmy zrobić tego porządnie za pierwszym razem?”

W pracy projekt wypuszczono jako minimalną wersję produktu i się rozleciał. Na spotkaniu z dyrektorami zapytałem: „Jak to jest, że nie mieliśmy budżetu, żeby zrobić to dobrze raz — ale mamy na to, żeby zrobić to dwa razy?”

Profesor żartuje o spakowaniu mnie w pudełko — odpowiadam: „Nie miałbym nic przeciwko pięknemu miejscu”

Wchodząc do biura surowego profesora biochemii, usłyszałem, że żartuje o zapakowaniu mnie w pudełko i wysłaniu gdzieś. Odpowiedziałem bez myślenia: „Nie miałbym nic przeciwko pojechać gdzieś ładnego…” Profesor aż się zaśmiał — i od tamtej pory było znacznie luźniej.

Zdrowie i dbanie o siebie — fundament pewności

Dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne ma olbrzymi wpływ na pewność siebie. Wystarczą małe nawyki — krótki spacer, lepszy sen, zdrowsze jedzenie — by poprawić nastrój i energię. Kiedy czujesz się lepiej fizycznie, łatwiej uwierzyć w siebie również mentalnie.

Nerd postanawia nie pomagać leniom

Jako niska, nieśmiała dziewczyna zwykle przypisywano mi pomaganie rozrabiakom. W końcu powiedziałam do nauczyciela, że wolę zrobić zadanie sama, bo tamci są leniwi. Kiedy rzucił komentarz „Na co donosisz?”, odparłam: „No właśnie — o to chodzi.” Wyszłam z klasy jak szefowa — przypadkowa, ale satysfakcjonująca sytuacja.

Komik: „To znaczy, że inni uważają, że jestem śmieszny”

Kiedy ktoś w barze spojrzał sceptycznie, że jestem „komikiem” i zapytał, czy myślę, że jestem zabawny, odpowiedziałem: „Nie ja — inni tak.” Nie wiem, skąd to wpadło, ale to jedna z moich najlepszych ripost.

Kelnerka konfrontuje prawnika, który uderzył jej auto

Jako studentka nie miałam pieniędzy, a bogaty prawnik uderzył w moje auto i uciekał od rozmów ubezpieczenia. Kiedy kilka lat później pracowałam w barze, poprosił o wino i zapytał, czy go znam. Odpowiedziałam głośno: „Nie, ale uderzyłeś moje auto, więc chcesz otworzyć konto czy od razu rozliczamy?” Nie zapłacił rachunku.

Odwaga i impulsywna obrona kolegi

Dostałem: „Mogę obiecać, że nie pozwolę, żeby przegrał” — zabrzmiało jak tekst z filmu. Poszedłem uspokoić rozwścieczonego chłopaka i mimo że nie wybuchła bójka, mój komentarz zrobił wrażenie.

„Fastest runner. Go now.”

Jako adwokat w sprawie dotyczącej Standing Rock poprosiłem jednego z aktywistów o przyniesienie pendrive’a z biura — przekazałem mu rozkaz jak generał: „Najszybszy biegacz. Idź teraz.” Młoda kobieta pobiegła i zdążyła wcześniej, niż przysiada wróciła ława przysięgłych.

„Jestem McChokin’”

Dusząc się w McDonald’s powiedziałem przez cały chaos tylko coś jak „I’m McChokin’” — i to chyba uratowało sytuację, bo wszyscy zaczęli się śmiać i szybko pomogli.

Gaz rozweselający i odpowiedź: „I don’t”

Miałem pierwszą plombę i dentysta zapytał, jak się czuję po podtlenku azotu. Odpowiedziałem „I don’t” — dentysta zaczął się śmiać przez chyba 20 minut, a my oboje nie mogliśmy przestać.

Błyskotliwa riposta w kręgielni

Pod wpływem chwili krzyknąłem do kumpla „Jesteś adoptowany! Twoi rodzice cię nawet nie lubią!” Później sobie przypomniałem, że on naprawdę jest adoptowany i przeprosiłem — przez co zabawna sytuacja zrobiła się jeszcze lepsza.

„No tak, to była zdecydowanie uszkodzona mechanicznie”

W sklepie z telefonami klientka machała uszkodzonym flipfonem, który dosłownie odpadł podczas jej wymachiwania. Spojrzałem jej w oczy i powiedziałem: „To zdecydowanie uszkodzenie mechaniczne.” Wpadła w furię — i to była moja satysfakcja.

„One mają przycisk wyciszenia”

Byłem nerdem technologicznym, a była druga połowa narzekała, że kocham swoje gadżety bardziej niż ją. Odpowiedziałem bezmyślnie: „Tak, mają przycisk wyciszenia.”

„Pracuj nad byciem lepszym człowiekiem” — ocena nauczyciela

W anonimowej ewaluacji szkolnej napisałem nauczycielowi: „Nie mam krytyki do twojego nauczania, ale mógłbyś popracować nad byciem lepszym człowiekiem.” Nie zdawałem sobie wtedy w pełni sprawy, jak to zabrzmi, ale wyszło trafnie.

„Przestańcie zatrudniać idiotów, by testować, czy coś jest idiotoodporne”

W małej firmie, kiedy zarząd narzekał, że proces jest „idiotoodporny”, rzuciłem: „Przestańmy zatrudniać nowych idiotów, żeby to testować.” Chodziło mi o to, by po prostu zatrudniać mądrze — reakcja była mieszana, ale punkt trafił w sedno.

Szczegółowy student, który „zamknął” dociekliwego krytyka

Na prezentacji uniwersyteckiej facet z tyłu zadawał absurdalnie szczegółowe, docinkowe pytania. Załadowałem swój arkusz kalkulacyjny z pełnym modelem kosztów i odpowiedziałem na każde jego „ale” — został kompletnie zamilkły.

Uczeń: „Bo jesteś słabo wykształcony” — nauczyciel: podwójny cios

Jako nauczyciel czwartej klasy szukałem zabawnego wyjścia, gdy uczeń rzucił: „To dlatego, że jesteś słabo wykształcony. Ale nie martw się, my też.” Taki podwójny policzek wprost z ust dzieciaka.

„Nie dotykaj jej, albo złamię ci nogi”

Byłem pijany i stanąłem w obronie kobiety, której ktoś się zbyt nachalnie dotykał. Wykrzyknąłem: „Jeszcze raz ją dotkniesz i złamię ci nogi.” Nie znałem tych ludzi, ale nikt nie będzie jej bił, dopóki ja mogę coś powiedzieć.

Szacunek trzeba zasłużyć

Do starszej pani, która obrażała bezdomnych, rzuciłem: „Szacunek trzeba zasłużyć, nie jest dany.” Kiedy kazała mi szanować ją i nie polemizować, odpowiedź szybko uciszyła rozmowę.

„Książka telefoniczna płonie” — techniczna metafora

Podczas awarii DNS szef pytał, co się dzieje. Odpowiedziałem: „DNS działa jak książka telefoniczna — wyszukuje adresy i kieruje ruch. No cóż, książka telefoniczna płonie.”

„Rzym nie powstał w jeden dzień” — „No tak, ale powstał”

Gdy dziewczyna odkładała powrót na studia, powiedziała: „Rzymu nie zbudowano w jeden dzień.” Odpowiedziałem: „No tak, ale wybudowano.” Dekada później — ma magistra i dzieci. Cóż, przynajmniej mam rację.

„Jeżeli czujesz się ‚froggy’, to lepiej skocz”

W wąskim korytarzu stanełem naprzeciw byłego żołnierza. Kiedy zapytał „Czujesz się skoczny?”, bez mrugnięcia odparłem: „Lepiej skocz.” Śmiech rozładował napięcie i obaj odwróciliśmy się w bok.

„Mogło mnie to zwieść” — i potem widzę krew

Miałem pęknięte naczynko w oku i ktoś zwrócił uwagę: „Krwi się leje.” Odpowiedziałem: „Nic nie wskazywało.” Potem dotknąłem twarzy i zobaczyłem krew — ups.

„Nigdy nie byłem normalny — wszyscy grzeszymy”

Ktoś zapytał, czy jestem normalny po tym, jak powiedziałem „dzień dobry, skarbie”. Odpowiedziałem: „Nigdy nie byłem normalny, wszyscy grzeszymy.” Facet milczał przez dni — w końcu odpisał, że mu to nie przeszkadzało. Yay?

Nie porzucaj porównań — skup się na własnym postępie

Porównywanie się z innymi powoli osłabia pewność siebie. Każdy idzie własną ścieżką z innymi wyzwaniami. Skupiając się na własnym postępie zamiast na cudzych sukcesach, pozwalasz pewności rosnąć naturalnie.

Ustalaj realistyczne cele i ucz się mówić „nie”

Wielkie cele są inspirujące, ale dziel je na małe kroki. Ustal priorytety i chroń swoją energię — to pomaga poczuć kontrolę i buduje pewność siebie. Wiedza o własnych ograniczeniach i ich respektowanie to ważna część dorastania.

Opanuj lęk i negatywne myśli

Nie pozwól, by lęk i samokrytyka przejęły kontrolę. Jeśli zauważysz negatywne myśli, zatrzymaj się i zastanów, czy powiedziałbyś to przyjacielowi. Bądź cierpliwy wobec siebie — pewność to nie brak strachu, to zaufanie do siebie mimo tego strachu.

To dopiero początek

Budowanie pewności trwa — to proces, a nie jednorazowy akt. Historia pokazują, że czasem pewność pojawia się przypadkiem, ale możesz ją też rozwijać świadomie. Która z tych ripost najbardziej do ciebie przemawia?

Reklama

Skomentuj
PRZEWIŃ W DÓŁ, ABY PRZECZYTAĆ NASTĘPNY ARTYKUŁ
Wyślij znajomemu