
Christopher David Hynes nie kupuje artykułów artystycznych – poluje na nie na złomowiskach. Używając złomu, gliny i zużytych części maszyn, buduje realistyczne rzeźby zwierząt, które wydają się jednocześnie potężne i kruche.
Łącząc twardy metal z miękką gliną, Hynes ukazuje napięcie między naturą a przemysłem. Jego zwierzęta wyglądają, jakby zostały zatrzymane w ruchu, częściowo żywe istoty, częściowo maszyny, co stawia pytania o to, co tracimy, a co po sobie zostawiamy.
Instagram: @theartofchrishynes
Najlepsze w memach jest to, że często nie potrzebują słów — wystarczy jedno spojrzenie, by…
Wiele osób wychowanych w trudnych, traumatycznych warunkach nie rozpoznaje tego, co przeżyły, dopóki nie dorośnie.…
Mędrcy z dawnych czasów powtarzali, że pieniądz jest korzeniem wszelkiego zła. Ktoś w XX wieku…
Jestem artystką mieszkającą w Londynie, która tworzy grafiki inspirowane starymi komiksami — reinterpretacje popkultury w…
O co chodzi z wyzwaniem Za każdym razem, gdy wracamy do Denise Mercedes, liczba jej…
Australia to zarówno kontynent, jak i kraj — miejsce, gdzie kangury zdają się mieć przewagę…