
Phillip Haumesser to utalentowany fotograf, który od lat zmaga się z niezrozumieniem odbiorców swoich prac. Od momentu, w którym zaczął publikować je w Internecie, stale natrafiał na komentarze dotyczące kosztownego sprzętu fotograficznego, którego cena miała bezpośrednio wiązać się z jakością udostępnianych zdjęć. Co gorsza, sugerowano też, że przy pomocy drogiego aparatu każdy amator byłby w stanie uzyskać równie imponujące efekty, podczas gdy inni, początkujący artyści, narzekali na niesprawiedliwość i brak możliwości rozwoju z powodu niewystarczających funduszy. Co postanowił zrobić wówczas Haumesser? Zainwestował w tańszy sprzęt, leżący w zasięgu większości osób inwestujących w swoje hobby, by udowodnić sceptykom marną jakość ich opinii i potwierdzić swoje faktyczne umiejętności. Koszt całego zestawu wyniósł mniej niż 200 dolarów, a efekty sesji zdjęciowej, przeprowadzonej bez pomocy wyszukanych akcesoriów, prezentują się wprost bajecznie!
Związki potrafią zamieniać najmniejsze chwile w zaskakująco pamiętne momenty. Niewinne spojrzenie na telefon może nagle…
Niektóre z najlepszych żartów kryją się na widoku: przy grillu w ogródku, podczas sesji terapeutycznej…
Wynajmowanie nieruchomości wydaje się na papierze prostą transakcją: masz dom, ja mam dom. Chcę pieniędzy,…
Niektóre zwierzęta są tak urocze, że wydają się mieć osobistego stylistę. Fotogeniczne pyszczki, wypielęgnowane futro,…
Podróże znosimy, bo zazwyczaj cieszymy się na sam cel podróży. Jednak im bardziej egzotyczne miejsce…
Mogę się ujawnić wiekowo, ale nie mogę być jedyną osobą, która z sentymentem wspomina The…