
Cailin Prentice przez lata zgłaszała się na ochotnika do ratowania zwierząt, oferując im robienie zdjęć, pomagając im w adopcji lub sponsorowaniu. „Od najmłodszych lat kocham zwierzęta i fotografię, więc czy jest lepszy sposób na połączenie tych dwóch rzeczy niż wolontariat?” – powiedziała Cailin. „Wiele osób przeżywa emocje widząc zwierzęta w schroniskach, ale ja widzę drugą szansę. Niektóre psy zostały przywiezione z różnych schronisk, aby zwiększyć swoje szanse w domach stałych. Wszystkie pokazywane konie zostały uratowane z zaniedbań lub aukcji rzeźnych, pokazane źrebięta urodziły się w schronisku po uratowaniu ich matek.”
„Praca z uratowanymi zwierzętami wymaga dodatkowej cierpliwości i zrozumienia. Niektóre były maltretowane lub boją się nowego otoczenia, ale najlepsze jest zobaczenie, jak po pewnym czasie się wreszcie otwierają i zdają sobie sprawę, że są teraz bezpieczne.” – dodaje fotografka.
Instagram: @cprentice_photography
Niektórzy twórcy potrzebują ogromnych płócien, by rozśmieszyć widzów. Josh Hara, znany w sieci jako Yoyoha,…
Połączenie tradycji i nowoczesności Współczesne japońskie ceremonie ślubne często łączą elementy ślubów shintō z zachodnimi…
Wiele wind to jedynie nudne pudełka z przyciskami, ale niektóre z nich pokazują, jak dużo…
Cóż może pójść nie tak? To pięć słów, których raczej nie warto wypowiadać — chyba…
Dlaczego każde dziecko potrzebuje zwierzaka Zwierzak to nie tylko kompan do zabaw. Towarzystwo pupila pomaga…
Gdy tylko pojawia się noworodek, ciocie i sąsiedzi od razu rozważają, po kim dziecko „poszło”.…