Internauci opowiadają 67 przezabawnych nawyków swoich zwierzaków

Widzieliśmy już dziwne psoty psów i zwierzaki przynoszące do domu najbardziej nietypowe przedmioty, więc w sumie nikogo nie dziwi, że nasi najbliżsi, zwykle czworonożni towarzysze potrafią być naprawdę dziwni. Często tak blisko nas, że przejmują ludzkie przyzwyczajenia – a człowiek ma ich sporo: dziwnych, ale nieszkodliwych. Dopóki te ekscentryczności nikomu nie szkodzą, raczej się z nich śmiejemy.

Użytkownicy Reddita podzielili się najdziwniejszymi, lecz nieszkodliwymi nawykami swoich pupili. Poniżej znajdziesz wybór tych historii — niektóre są naprawdę komiczne.

#1

Mam zakaz okazywania złości. Gdy krzyknę, podniosę głos albo choć zabrzmię zirytowany, moja kotka Pumpkin natychmiast przybiega, delikatnie pomiaukuje, łapkami łapie mnie za rękę, ciągnie ją do swojej głowy i ociera się, jakby starała się mnie uspokoić. Działa, więc nie narzekam.

#2

W domu mieliśmy czekoladowego labradora Kody’ego, który miał kilka dziwnych przyzwyczajeń. Nauczył się otwierać wszystkie chłodziarki, żeby wyjadać lód — uwielbiał lizać kostki lodu aż do napadów „zamrożonego mózgu”. Kiedyś wyciągnęliśmy z niego bandaż, a przy operacji znaleziono tam też srebrną monetę, parę wsuwek i kulę bilardową — której nigdy nie znaleźliśmy w okolicy. Przeżył 15 lat, będę za nim tęsknić.

#3

Mam ogromnego kota rasy Maine Coon z cechami syjamskimi. W nocy przynosi pranie z piwnicy i nieźle rozdziela rzeczy po pokojach — skarpetki lądują u mnie, inne trafiają do pokoju córki. Podczas swoich dostaw cały czas ćwierka i miauczy, co jest samo w sobie zabawne.

#4

Mój kot lubi brać ze mną prysznic. Pije wodę spływającą z prysznica, dopóki nie użyję żelu pod prysznic — wtedy siada na krawędzi i patrzy jakby oceniał mnie za „zbezczeszczenie” wody.

#5

Latem mój pies siada w wannie — pewnie dlatego, że jest tam chłodniej niż na podłodze czy w legowisku. Bezpieczne, dopóki kto wie w nocy myśląc, że w wannie jest morderca, nie wyskoczy na Ciebie.

#6

Mój pies ma rytuał „zabierania” jedzenia. Nie je przy misce — nabiera pełno suchej karmy, siada blisko mnie, wypluwa i pałaszuje po kawałku. Gdy skończy, zaczyna od nowa.

Reklama

#7

Nie ruszy się bez swojej zabawki. Dziewczyna nazywa ją jego „dziewczyną”. Jak wyjdziemy, zostawi ją gdzieś, a komenda „znajdź swoją dziewczynę” uruchamia gorączkowe poszukiwania — dopóki zabawka nie zostanie odnaleziona.

#8

Mój szczur, Doctor, ma zwyczaj robić kupę zwisając na prętach klatki, patrząc mi w oczy albo mojemu narzeczonemu. Wie, że nas to wprawia w zakłopotanie. Ma to gdzieś.

#9

Mój pies wyczuwa, kiedy zaraz puszczę bąka — podstawia nos blisko okolic i natychmiast odchodzi zniesmaczony. Nie mam pojęcia, czemu to robi, skoro go to irytuje.

#10

Mój najstarszy pies, Oden, lubi zamykać się w pokojach i wspinać na dach przez okno. Wygląda to komicznie.

#11

Mamy mieszankę dogo/goldenki o imieniu Keelah, która koniecznie musi powąchać pępek mojego chłopaka. Skacze, stawia łapy na ramionach i wciska nos w brzuch, aż ten podciągnie koszulkę — i wtedy wącha. Mega dziwaczka.

#12

Kot mojego chłopaka uwielbia przytulać się do klatki piersiowej ludzi, a potem powolutku kłaść łapkę (z pazurkami rozstawionymi) na ustach. Ktoś wie, o co mu chodzi?

#13

Mój „gruby” kot ma obsesję na punkcie ciast — nie żeby je jeść, tylko żeby się na nich kłaść. Ile razy musiałam wyrzucić schłodzone ciasto, bo kot na nim drzemał… Nauczyłam się je chować i kupiłam pojemnik, bo potrafił zdusić pokrywę w tort i zapaść się w masę. Ulubiona historia: na pierwsze urodziny syna rozpakowane ciasto na blacie — kota pod spodem z cały pyszczkiem oblepionym kremem.

#14

Mój pies „uśmiecha się”, kiedy czegoś chce. Zaczął odsłaniać zęby, gdy ekscytował się na nasz powrót z wakacji — powiedzieliśmy „ładny uśmiech” i skojarzył to słowo z tym gestem. Teraz pokazuje go na komendę i zawsze, gdy chce jedzenie. Widać, że to nie agresja — bardziej „patrz, jestem ładny!”.

#15

Kot potrafi otworzyć szufladę z bielizną i spać w skarpetkach po tym, jak je ułoży sobie w wygodne „łóżeczko”.

#16

Nasz golden ma trzy kocyki komfortowe: składa je i nosi ze sobą jak swoje zabawki.

#17

Pies mojej partnerki, Lola, puszcza bąki za każdym razem, gdy wsiadamy do samochodu. Zawsze. Za każdym razem.

#18

Kociak przyjaciółki pędzi po schodach i wyskakuje na sofę z pełnym impetem. Przyjaciółka boi się, że albo umrze z zawału, albo kot omyłkowo wpadnie pazurami w jej twarz — nie wie, co gorsze.

#19

Mój papuga ma obsesję na punkcie uszu: delikatnie dziobie obrzeże ucha, ostrzy dziobem wewnętrzną część i liże. Gdy byłam u lekarza, ten stwierdził, że mam niezwykle czyste uszy — teraz wiem dlaczego.

#20

Mój kot przegryza torebki, żeby dostać się do chleba — bez względu na opakowanie czy rodzaj. Ślina rozmiękcza papier w minutę. Prawdopodobnie robił to, gdy był bezdomny, żeby przeżyć.

#21

Wiesz, jak kocięta „ssać” coś dla komfortu? Mój 10-letni pies robi dokładnie to samo — ugniata łapkami i „ssie” na kocyku.

#22

Mój kot uwielbia obserwować spłukiwanie toalety — kiedyś biegał z drugiego końca domu na sam dźwięk splunięcia. Zdarzało się, że zabawki wylądowały w toalecie, zanim wprowadziliśmy zasadę „zakręcaj deskę”.

#23

Mój kot liże ściany — potrafi godzinami, zwykle w nocy słychać jego „szorstki” język ocierający się o tynk.

#24

Kiedyś mój kot siadał jak człowiek, z tylnymi łapami wyciągniętymi przed siebie, po czym schylał się i pielęgnował swoje intymne części, mrucząc głośno. To było dziwne.

#25

Mój pies bardzo uważa, jak żebrze o jedzenie. Wie, że zostanie pogoniony, jeśli będzie się gapić i ślinić, więc odwraca wzrok i udaje, że nic go nie obchodzi — aż do momentu, gdy wystarczy jedno machnięcie palcem.

#26

Siedzi nade mną, zahipnotyzowany — z oczu wielkie czarne źrenice, z boku biały pyszczek — budzę się i myślę, że zostałem porwany przez kosmitów.

#27

Po moim prysznicu mój collie uwielbia turlać się w ręcznikach. Gdy mam ręcznik na głowie i leżę, on próbuje się w nim zakopać; gdy siedzę z ręcznikiem na głowie — też. Kiedy w końcu rzucę je na podłogę, ma prawdziwe święto.

#28

Mój owczarek niemiecki to chomik — ma kryjówkę za krzesłem i pod stołem, gdzie gromadzi „łupy”: resztki opakowań, rękawice kuchenne, kubeczki po deserach. Nie gryzie, po prostu lubi mieć swoje rzeczy.

#29

Mój chihuahua potajemnie podchodzi do miski z wodą — nie wiemy dlaczego. Robi to codziennie o różnej porze i śledzi, czy miska jest czysta i napełniona, aż wszystko będzie w porządku.

#30

Mieszkamy w Rosji na działce z lasem, mamy watahę białych wilków. Jednym z ich zwyczajów jest witanie się i szczeniąt delikatnym gryzieniem za kark — dla gości robi to ogromne wrażenie (i trochę przestrasza).

#31

Mój kot nagle rozbudza się z mruczenia i z zamkniętymi oczami, po czym szeroko otwiera oczy i wpatruje się w narożnik pokoju. Patrzę — nic tam nie ma. Trochę przerażające.

#32

Kot mówi do siebie, gdy myśli, że nikogo nie ma w domu — miauczy, ćwierka i wyje, a gdy nagle pojawiam się w drzwiach, natychmiast cichnie. Kilka razy udało mi się go przyłapać — wygląda to naprawdę dziwnie.

#33

Mój pies wykonuje przedziwny taniec ekscytacji: ślizga się po podłodze i rytmicznie „nadaje” w powietrze, aż emocje opadną.

#34

Mój kot przed piciem kilkakrotnie uderza łapką w miskę, chlapiąc wodę wszędzie. A do tego często liże puszysty koc, myląc go z własnym futrem.

#35

Jeden z naszych kotów wskakuje na oparcie kanapy podczas filmu i głośno czyści sobie tyłek na oczach wszystkich.

#36

Mój kot „ssa” własny ogon — podchodzi, kuli się blisko i zaczyna ssać końcówkę ogona, czasem patrząc przy tym prosto w oczy. To dla niego sposób na uspokojenie.

#37

Scenariusz z piłeczką: podrzuć piłkę żebym ją rzucił, on ją wyjmie spod kanapy i zacznie ją gryźć z głową pod meblem, puści piłkę, która stoczy się poza zasięg, a potem woła mnie, aż go „uratuję” — podnosząc kanapę albo leżąc na podłodze, żeby sięgnąć. Powtarza w kółko.

#38

Mój pit codziennie pyta o pozwolenie, zanim wskoczy z nami do łóżka. Zawsze robi to takim dziwnym zawodzącym/warczącym dźwiękiem, jakby „pytał” o zgodę.

#39

Mój kocur stoi w kącie, zwrócony do ściany, i „śpiewa”. A mała kotka najpierw mnie zamiauczy, a potem chowa się, gdy idę ją pogłaskać. Prawdziwy drań.

#40

Mój husky robi w misce klin i potem jęczy na najbliższego człowieka, jakby był głodny i miska pusta — aż wezmę miskę, potrząsnę nią i postawię z powrotem. Wtedy zaczyna jeść.

#41

Mój kot potrafi siedzieć w wannie godzinami i miauczeć, żeby ktoś puścił wodę. Gdy w końcu ktoś ustąpi, przez chwilę chlupocze, a potem rozczochrane, mokre łapy roznosi po poduszce. I za drugim razem wpada w panikę i natychmiast zbiega z wanny.

#42

Moja wąż… spada ze wszystkiego. Zakładasz mu na szyję — zsuwa się. Wspina się na krzesło lub biurko — zjeżdża. Także w trakcie polowania podnosi głowę do góry i przewraca się do tyłu.

#43

Mój kot „ssa” kocyk, ale tylko jeśli leży na mnie — jakby naprawdę myślał, że jestem jego matką. Do tego lubi grać w aport i atakować gości. Dziwak.

#44

Gdy odkurzamy dywan, nasz Jack Russell musi po nim „pływać”, żeby zostawić tam swoje futro. Do tego czasem podkrada i pije nasze filiżanki z herbatą.

#45

Jeden z moich kotów wylizuje plastikowe torby i zapada mu głowa w środku — boimy się, że się udusi. Kradnie też spinacze i chowa je pod dywanem. A gdy go zaskarcę po brodzie mocno, mruczy i zachowuje się, jakby mu się to podobało — dziwny typ.

#46

Znajoma ma kota, który uwielbia być klepany w pupę — kładzie się z ogonem do góry i prosi o mocniejsze klepanie. Lubi też kręcić się na krześle biurowym, trzymając się pazurkami o oparcie. Połączenie wirowania i klapsów — kot szcześliwy.

#47

Jedna z moich kotek nie zje, jeśli ja i mąż nie siedzimy w salonie i nie oglądamy telewizji — dość niewygodne w zabiegane dni.

#48

Mój kot boi się… zmywarki, ale nie jej pracy, tylko dźwięku wyciągania naczyń i odkładania ich na półkę. Coś się dzieje: chaos i panika, mimo że tak od lat.

#49

Mój kot Miles biega na drugi koniec domu i miauczy do brata Murphy’ego, jakby mówił „Hej! Sprawdź to!”. Robi tak, dopóki Murphy nie wstanie. Czasem Murphy zostaje i Miles meczy się godzinę, aż w końcu przychodzi z miną „nie słyszałeś mnie?!”.

#50

Mój owczarek australijski kicha, gdy wyjmuję świeżo wyjęte z suszarki pranie — więc robienie prania stało się zadaniem dwóch osób: jedna rozprasza psa, druga zbiera pranie do kosza.

#51

Mój kot O’Malley zawsze musi powąchać buty nowo przybyłych gości. Gdy skończy, robi głupią minę i patrzy na mnie — jakby mówił „oceniłem, możesz wejść”.

#52

Moja buldożka angielska Shelby siada plecami do mnie i odchyla się tak bardzo, że patrzy na mnie do góry nogami — robi to też w samochodzie. Wygląda, jakby to sprawiało jej ogromną przyjemność.

#53

Mój pies po tym, jak suka się załatwi, liże jej intymne miejsca, a potem jego wargi i żuchwa drżą od ślinienia. Kompletny dziwak.

#54

Mój kot liże ludzi non stop i wszędzie — obudzić się w nocy i poczuć czyjś język na twarzy, myśląc że to pies, a to kot, jest dość dziwne.

#55

Jeden z moich kotów wchodzi i siada na niższych gałęziach krzewów (a potem choinki) i tam sobie siedzi, kilka centymetrów nad ziemią — po prostu chilluje w gałęziach.

#56

Nie mój pies, ale partnera: nie może się wypróżnić, jeśli nie oprze się czymś o tyłek. Spacer wtedy trwa dłużej, bo szuka idealnego słupa czy krawężnika.

#57

Mój pies lubi „jeść” koralikową biżuterię — rozrywa ją na części, a potem udaje niewiniątko.

#58

Jak zostanę z dala od mojego husky dłużej niż osiem godzin, on zwykle wyje i robi całe przedstawienie, jakby mnie przeklinał.

#59

Biegnie, blokuje przednie łapy, ślizga się, turla się — jakim cudem nie łamie sobie karku?

#60

Mój kot Wookie kocha łazienkę: leży na krawędzi wanny, patrzy jak się kąpię, uwielbia toaletę i spłukiwanie — raz nawet został oblany, bo chciał patrzeć z nieodpowiedniego kąta. Czasem próbuje wyciągać papier, jak toaleta spłukuje — obrzydliwe, ale typowe.

#61

Mój Pancho się denerwuje, potem od razu chce pić — zwykle się dławi, wypluwa wodę i panikuje. Siostra ma mastiffa, który siada obok i opiera się o nogę tak mocno, że czasem przewala ludzi ze stojącej pozycji.

#62

Mój pies bierze kocyk lub legowisko i „ssa” go z zamkniętymi oczami — wygląda, jakby myślał, że się pielęgnuje. Czasem też najpierw „sika” na legowisko, a potem je ssie. Nieszkodliwe, lecz dziwne.

#63

Kot uwielbia gumki do włosów. Raz połknął jedną i paradował z kawałkiem gumki wystającym z tyłu. Musiałam je wszystkie schować, żeby nie płacić za operację.

#64

Kot mojej dziewczyny robi kupę w kuwecie, a potem od razu próbuje zasypać ją drapaniem podłogi lub ściany obok kuwety — nigdy wewnątrz. Nie wiem, czy to głupie, czy po prostu kot.

#65

Mój doberman lubi wchodzić do łóżka i stać nad nami, gapiąc się w jednego z nas — po prostu obserwuje jak strażnik.

#66

Po kąpieli mój collie musi się wtulić i turlać w ręcznikach — niezależnie od tego, czy mam ręcznik na głowie czy nie, on będzie próbował się w niego wtulić.

#67

Mój kot przegryza torebki, żeby dostać się do chleba — niezależnie od opakowania. Ślina potrafi rozmiękczyć papier w minutę. Na pewno robił tak kiedyś na ulicy, żeby przeżyć.

Reklama

Skomentuj
PRZEWIŃ W DÓŁ, ABY PRZECZYTAĆ NASTĘPNY ARTYKUŁ
Wyślij znajomemu