
Jeszcze niedawno Brutus z Flintshire przemierzał każdego dnia 200 metrów do najbliższego supermarketu. Stały bywalec oczarowywał klientów swoim wrodzonym urokiem i regularnie kontrolował dostawy świeżego mięsa i ryb, czym bez wątpienia mógłby zasłużyć sobie na stałą posadę. Kot zadomowił się w Morrisons do tego stopnia, że zauroczeni jego prezencją klienci sklepu postanowili uczcić jego pamięć w sposób godny wzorowego pracownika i ulubieńca mieszkańców okolicy. Zebrali na ten cel 4 tysiące dolarów. 45-centymetrowa figurka odlana z brązu stała się częścią lokalnej tradycji, a Brutus, który dokonał swego żywota, pozostawiając w żałobie tysiące swoich fanów na Facebooku, z pewnością na długo zapisze się w ich pamięci.
Nie trzeba wiele, żeby być przyzwoitym sąsiadem: dać innym spać, parkować tam, gdzie trzeba —…
Brytyjczycy mają dar ujawniania swojej tożsamości narodowej bez słowa. Niektóre z ich zwyczajów są tak…
Jedna z moich bliskich przyjaciółek ma niewidomego psa o imieniu Ginger — to najczulszy i…
Wszyscy mamy własne wyobrażenie o tym, co nazywamy rzeczywistością. Wiemy, co to „fakt”, a co…
Teheran, Isfahan i Sziraz — serce klasycznej Persji Teheran, Isfahan i Sziraz tworzą trzon tego,…
Wstęp Na pierwszy rzut oka wiele zdjęć wygląda zwyczajnie — ale wystarczy zmienić sposób patrzenia,…