
Jak wiele osób, François Dourlen zawsze wyobraża sobie dziwne rzeczy, kiedy chodzi ulicą, kiedy pracuje lub kiedy jest w domu. Ale nigdy nie znalazł dobrego sposobu, aby powiedzieć, co dzieje się w jego głowie.
„Pewnego dnia, chcąc zażartować z przyjaciółmi, zastąpiłem pomnik Napoleona w Cherbourgu zdjęciem mojego małego kucyka w telefonie i zrobiłem zdjęcie. Tak się bawiłem, że umieściłem go na Facebooku, ludzie od razu to polubili.” – opowiada François.
„Przerobiłem kolejne zdjęcie w tym stylu, ludzie nadal je uwielbiali. W końcu znalazłem sposób, by opowiedzieć wszystkie zabawne rzeczy, o których wtedy myślę! Sceny z codziennego życia zawsze przywołują na myśl rzeczy, które widziałem w kreskówkach, filmach czy grach wideo. Dzięki takim zdjęciom mogę pokazać ludziom, co codziennie przychodzi mi do głowy.” – dodaje mężczyzna.
Instagram: @francoisdourlen
Projekt na szóstkę: jak powstał pomysł Oskar Myllergård zaczął rysować Viggo jako mały, osobisty projekt…
Gdy życie podsuwa cytryny, zajrzyj na zdjęcia, które rozgrzewają serce. Niezależnie od tego, czy ktoś…
Gdyby istniała maszyna czasu zabierająca do początków XXI wieku, pewnie wskoczyłbyś do niej bez namysłu…
Atmosfera przez krople deszczu Przez mokre szyby, rozmyte reflektory i miękkie światła bokeh malarka z…
Niektórzy twórcy potrzebują ogromnych płócien, by rozśmieszyć widzów. Josh Hara, znany w sieci jako Yoyoha,…
Połączenie tradycji i nowoczesności Współczesne japońskie ceremonie ślubne często łączą elementy ślubów shintō z zachodnimi…