„Nie wiem, czy potrafi pływać, ale kupiła sandały w latach 90.”: 31 dziwnych rzeczy, które usłyszeli barmani

Poza Long Island Iced Tea barmani serwują też najciekawsze plotki i najbardziej dziwaczne wyznania, których nigdzie indziej byśmy nie usłyszeli.

Widzieli niemal wszystko — burzliwe rozstania, niezręczne pierwsze randki, ustalenia biznesowe i ludzi dzwoniących do małżonków, że „zostają dłużej w pracy”, siedząc już po kilka shotów.

Na internetowym forum kilku barmanów zaczęło ujawniać najbardziej nietypowe rozmowy, jakie kiedykolwiek podsłuchali w pracy — i powiedzieć, że to historie są dzikie, to mało.

Zaparz sobie coś do picia i zanurz się — te opowieści mogą sprawić, że przemyślisz swoją kolejną wyprawę po pubach.

#1

Często w pracy w barze podsłuchujesz krótkie fragmenty rozmów, które wyrwane z kontekstu brzmią naprawdę dziwnie. Rzeczy w stylu: – Najlepszy sposób na kradzież jajek to udawać, że to coś innego. – Psy nie miałyby szans z Brucem Springsteenem w jego prime… – Nie wiem, czy ona potrafi pływać, ale kupiła sandały w latach 90… Zazwyczaj bawię się, wymyślając historie do tych rozmów.

#2

Kobieta planowała przyjęcie urodzinowe dla swojego psa i zastanawiała się, które psy zaprosić, bo niektóre nie dogadywały się z jej psem.

Bary to coś więcej niż miejsce na szybkie piwo. Często pełnią rolę azylu, gdzie można się wyłączyć po długim dniu pracy i uciec od codzienności. Dla wielu ludzi to miejsce spotkań z przyjaciółmi lub świętowania drobnych sukcesów. Na całym świecie 77% osób zgadza się, że bary naturalnie zbliżają ludzi, tworząc przyjazną atmosferę. Badanie Oxford Economics we współpracy z AB InBev wykazało, że trzy na pięć osób świętowało ważny życiowy moment w barze.

#3

Nie jestem barmanem, ale słyszałem dwie dziewczyny, które dyskutowały, że barman byłby atrakcyjny, gdyby nie był gruby. Potem żartowały, że pewnie tyle razy chodzi do łazienki, bo tam wpycha w siebie frytki. Były pijane i głośne, nie patrzyły w jego stronę — nie wiem, czy zdawały sobie sprawę, jak blisko on stoi. Barman wyglądał, jakby słuchał, ale gdy zobaczył, że ja to zauważyłem, zarumienił się. Szkoda go.

#4

Rodzeństwo w wieku ok. 50–60 lat kłóciło się o testament swojej (żyjącej) matki i kto co dostanie. Skończyło się gwałtowną sprzeczką, a syn odjechał z piskiem opon.

#5

Ktoś krzyknął „RIP Olivia Newton-John”, a ja wtrąciłem, że ona żyje. Duży błąd. Pijany facet wpadł w pętlę, że to ja się mylę, aż do zamknięcia, 20 minut później. Pokazałem mu na telefonie, że jest żywa, a on stwierdził: „można wszystko wygooglać”.

Kultura pubowa różni się w zależności od kraju. W USA bary są traktowane jako istotne miejsca wspólnotowe do relaksu — 59% Amerykanów deklaruje, że chodzi do barów, by spotkać się z przyjaciółmi. W Wielkiej Brytanii 74% osób uważa, że samorząd powinien wspierać lokalne puby. W Korei Południowej wychodzenie do barów jest silnie związane z życiem osobistym i zawodowym — 93% respondentów twierdzi, że to główny sposób na networking i życie towarzyskie.

#6

Kiedy jeszcze trzymano w barze gazetę… Facet wchodzi i od razu bierze gazetę, przegląda sekcje, odkłada ją i mówi, że nie znalazł tego, czego szukał — jego była nie jest martwa ani w więzieniu. Potem zamówił piwo.

Reklama

#7

W Walentynki facet odebrał FaceTime od dziewczyny, podczas gdy jego „boczna” dziewczyna siedziała z nim przy barze. Kąt, pod jakim trzymał telefon, miał ukryć dziewczynę przed partnerką — ale było to zupełnie oczywiste.

#8

Słuchałem trzech osób planujących, jak zniszczyć „lokalnego wampira” i jak się chronić przed jego sektą. Moim faworytem była zażarta debata, czy pierwszy Robin zostałby kryminalnym bohaterem, gdyby Batman go nie wziął pod skrzydła i nie wyszkolił.

Większość badań zdrowotnych ostrzega przed ryzykiem alkoholu, ale Oxford Economics patrzyło na inny aspekt: czy okazjonalne wyjście na drinka zbliża ludzi? Wyniki pokazały, że osoby odwiedzające lokalny pub czują się szczęśliwsze, bardziej społecznie związane i bardziej ufne wobec sąsiadów. Brak takiego miejsca wiązał się z mniejszym gronem przyjaciół i słabszym poczuciem przynależności.

#9

Byłem u mamy w pracy (ona była barmanką) i słyszę, jak facet nagle uderza pięścią w bar i krzyczy przez muzykę: „JESTEŚ FAKTYCZNIE… W BŁĘDZIE.” Natychmiast się przewrócił twarzą na bar, a kolega musiał go wynieść. Mama tylko komentowała, że leci piosenka country.

#10

Pracowałem za barem, ale moją ulubioną rozmową usłyszałem po drugiej stronie: „W GTA całkowicie zniekształciło nam postrzeganie, ile policyjnych helikopterów jest.” Brzmiało, jakby naprawdę się nad tym burzliwie rozwodzili.

#11

Jako 25-latka byłam świadkiem pierwszej randki 33-letniej kobiety po rozwodzie. Facet przyszedł i przyznał, że ma 18 lat. Kobieta natychmiast skrzywiła się i powiedziała, żeby od teraz był szczery w profilu. On zaczął ją obrażać ze względu na wiek, pytając np. „Pewnie pamiętasz administrację Clintona”. Ona odesłała go do domu, a ja potem wyszłam z pracy i poszliśmy się upić.

Alkohol silnie wpływa na mózg — szczególnie na korę przedczołową, odpowiedzialną za samokontrolę, pamięć i osąd. W niewielkich ilościach łagodzi lęk społeczny, pozwala się rozluźnić i rozgadć, co tłumaczy, dlaczego ludzie chętnie wygadują się przy barze.

#12

Słyszałem kobietę, która opowiadała, że głodziła świnie, a potem powiedziała, że zjadły wszystko oprócz włosów i zębów Danny’ego. Nie wiem, czy Danny był człowiekiem, czy czymś innym… Powiadomiłem menedżera.

#13

Pracuję w wine barze. Para, przy stoliku, a dziewczyna krzyczy do faceta: „Przestań gapić się na moją łydkę! Ludzie zaczynają myśleć, że jesteśmy dziwni!” Ja tylko polerowałem kieliszki i odszedłem.

#14

Musisz przestać umawiać się z dziewczynami o tym samym imieniu co twoja matka… albo przestać tak dużo pić… nie chcę tego oglądać.

Pod wpływem alkoholu ludzkie skupienie zawęża się do tego, co dzieje się tu i teraz — głośna muzyka, rozmowa, osoba naprzeciwko. Zjawisko to nazywa się alkoholową mioopią — tunelowym widzeniem poznawczym, które ignoruje tło, przyszłe konsekwencje i to, kto jeszcze może słuchać.

#15

Mam ich dziesiątki. Najśmieszniejsza sytuacja to facet próbujący poderwać piękną kobietę, która opowiadała o swoich marzeniach. Nagle facet zbladł i zwymiotował na jej twarz całym wieczorem — okazało się, że była uczulona na skorupiaki, trzeba było podać epinefrynę i przyjechała karetka.

#16

Słyszałem rozmowy o tym, czy mój biust jest prawdziwy. Wielu ludzi mówiło partnerom, że „zostają dłużej w pracy”. Słyszałem parę, która szeptem kłóciła się o opiekę — myślałem, że o dziecko; okazało się, że o kota. Słyszałem dwóch facetów planujących, jak mnie obrabować. Czasami tęsknię za barmanią pracą.

#17

Dwóch biznesmenów po pracy, zaczęli od „Stary, jesteś dobrym człowiekiem, kocham cię, człowieku”, przez plany o zakupie motocykli, aż do perły: „Gdyby tornado cię porwało… poleciałbym za tobą.”

Osoby nadużywające alkoholu mogą doświadczać krótkotrwałych i długotrwałych luk w pamięci, ponieważ alkohol blokuje przechowywanie wspomnień ze szczegółów krótkotrwałych do długotrwałych. To tłumaczy, dlaczego ludzie chętnie dzielą się najgłębszymi sekretami przy barze — wysoki poziom hałasu, obniżona samokontrola i złudne poczucie prywatności sprawiają, że mówią głośno, zapominając, że barman stoi tuż obok i wszystko słyszy.

#18

Pracowałem w barze przy stacji ciężarówek i było tam wielu samotnych facetów. Jeden powiedział: „Rząd może śledzić każdy nasz ruch. Teraz wkładają chipy noworodkom w szpitalu.” Obok siedzący trucker, którego przed chwilą poznał, pokiwał głową i powiedział: „Tak, wiem.” Obojgu to brzmiało bardzo poważnie.

#19

Wyszedłem na patio na papierosa i usłyszałem trzech pijanych, którzy bardzo poważnie dyskutowali o fizyce teoretycznej. (Zdarzyło się to w Dayton, Ohio.)

Barmani często są postrzegani jako neutralne, przemijające postaci — nikt ich nie zna, więc klienci czują się bezpiecznie, zwierzając się z rzeczy, których nie powiedzieliby nikomu z kręgu społecznego. Chociaż barmani potrafią być „nieformalnymi terapeutami”, to nie jest ich zadanie — po latach pracy wykształcają umiejętność czytania ludzi i rozumienia wzorców zachowań.

#20

Byłem barmanem w barze hotelowym — różni ludzie. Pewnego razu grupa facetów rozstawiła na największym stole grę Dungeons & Dragons i grali z akcentami. Później ktoś zrobotycznił w złotej głowie z kartonu i przebiegł nago przed oknem baru. Przyjechała policja i musieliśmy składać zeznania. Innym razem ekipa kręcąca program o łowcach duchów sprawdzała, czy jesteśmy nawiedzeni — znaleźli tajne przejście, które było puste.

#21

Pani, jej dziwny chłopak i siostra dziewczyny w moim barze. Gdy dziewczyna poszła do łazienki, siostra podsunęła się do jego stolika i mówiła, że powinni stamtąd uciec, zanim siostra wróci i pójść do motelu. Musieli widzieć coś, czego ja nie widziałem — facet był naprawdę brzydki.

Ta lista przypomina, że niezależnie od tego, jak ludzie wyglądają na zewnątrz, po alkoholu robią się trochę absurdalni. Następnym razem, gdy usiądziesz przy barze, posłuchaj uważnie — możesz usłyszeć najdziwniejsze anegdoty lub najciekawsze dramaty. Jeśli masz własną szaloną historię, nie trzymaj jej dla siebie — podziel się nią w komentarzach.

#22

Ludzie nie zdają sobie sprawy, że zwykle słyszymy wszystko, co mówisz, niezależnie od głośności. Głośniki są często ustawione tak, że dźwięk kierowany jest na zewnątrz baru — więc słychać. Kiedy raz zwróciłem dziewczynie uwagę, że nie nienawidzę jej, chociaż mówiła to przy znajomych przez 5 minut, zrobiło się bardzo niezręcznie — od tej pory była miła.

#23

Byłem w barze z przyjacielem i usłyszałem tylko: „Tak, wkurzył mnie, więc go przejechałem.” Do dziś nie wiem, co się stało, ale nie pytałem z oczywistych powodów.

#24

Parę bogatych korporacyjnych facetów rozmawiało o „kolektywie”. Musiałem się dwa razy upewnić, czy dobrze usłyszałem.

#25

Mieszkam w Irlandii — raz miałem Anglika, który trochę się upił i przepraszał wszystkich Irlandczyków za 800 lat okupacji i inwazję Olivera Cromwella. Trochę niezręcznie.

#26

Starsza para (ok. 55 lat) rozmawiała o „problemach w sypialni”. Facet miał problemy z impotencją, a kobieta narzekała na frustrację. Viagra nie pomagała wystarczająco. Inni goście byli mniej komfortowi niż oni z tym tematem.

#27

Słyszałem faceta mówiącego do kumpla: „To jak laser tag, ale z prawdziwymi pistoletami.” To było 20 lat temu i do dziś żałuję, że nie dopytałem o szczegóły.

#28

„Będą kajdanki, bajgle i serpentyny — impreza w moim guście.”

#29

Nie jestem barmanem, ale lubię spędzać czas nad bulwarem i dźwięk tam rozchodzi się daleko. Usłyszałem mężczyzn dyskutujących, czy mnie okraść, czy nie.

#30

Pracując za barem, raz przyszła trójka — dwóch facetów i dziewczyna. Jeden z nich zapytał, dlaczego nie widzi siebie w lustrze, siedząc naprzeciw przejścia. Spojrzałem kątem oka i w końcu powiedziałem: „Tam nie ma lustra, to przejście.” Koledzy wybuchnęli śmiechem i powiedzieli, że facet studiował medycynę na Duke. Poszedłem się roześmiać.

#31

Nie barman, ale kilka nocy temu usłyszałem dziewczynę opowiadającą pięciu facetom przy stole, że spała z chłopakiem swojej przyjaciółki o ksywce „Monkey”. To było w nadmorskim Hooters.

Reklama
Skomentuj
PRZEWIŃ W DÓŁ, ABY PRZECZYTAĆ NASTĘPNY ARTYKUŁ
Wyślij znajomemu