Słynna kotka Hagii Sophii w Stambule

Hagia Sophia przez wieki i jej wyjątkowa mieszkanka

Hagia Sophia w Stambule powstała w 537 roku i na przestrzeni dziejów pełniła różne role: od bazyliki prawosławnej, przez katedrę katolicką, po osmański meczet i muzeum. W 2020 roku została ponownie przeklasyfikowana na meczet, co wzbudziło międzynarodowe kontrowersje. Niezależnie od politycznych debat, jest tam jednak ktoś, kto zawsze czuje się jak u siebie — pewna kotka.

Gli — królewska osobowość z lekko zezującym spojrzeniem

Gli to piękna europejska krótkowłosa o delikatnie zezujących oczach i królewskiej manierze. Przez większość ze swoich szesnastu lat mieszkała w murach Hagii Sophii i stała się ulubienicą turystów odwiedzających to miejsce.

Instagram i opiekun

Gli ma własne konto na Instagramie prowadzone przez Umuta Bahceciego, który także urodził się w Stambule. Bahceci wielokrotnie powtarza, że jest zakochany w tym mieście — odwiedził ponad 20 krajów, ale w jego sercu to Stambuł pozostaje królową miast, a Hagia Sophia jej koroną.

Miasto kotów

Stambuł słynie z bezpańskich kotów; powstawały o nich nawet dokumenty. Wiele z nich kręci się wokół i wewnątrz Hagii Sophii, ale Gli wyróżnia się czymś szczególnym — od początku Bahceci dostrzegł w niej wyjątkowe światło. Jej sposób pozowania, chodzenia i zachowania odbiega od innych kotów, nawet od jej siostry Kizim.

Imię, które mówi o jej naturze

Pewnego dnia Bahceci zobaczył ją w gazecie na zdjęciu z Barackiem Obamą i prezydentem Erdoğanem — wtedy poznał jej imię. Gli w dosłownym znaczeniu znaczy „zjednoczenie miłości” i idealnie pasuje do jej charakteru.

Imię odzwierciedla też to, co dzieje się, gdy pojawia się przed ludźmi: niezależnie od wyznania, koloru skóry czy płci, wszyscy się uśmiechają na widok Gli.

Bahceci założył jej konto na Instagramie, żeby zebrać wszystkie zdjęcia w jednym miejscu. Z czasem ludzie zaczęli sami przesyłać mu swoje fotografie kotki.

Królowa, która wybiera spokój

Gdyby trzeba było opisać Gli jednym słowem, byłaby to „królowa”. Lubi pozować do zdjęć, ale jeśli w Hagii Sophii robi się zbyt tłoczno, potrafi schować się w ciszy jednego z bocznych zakątków. Zimą szczególnie upodobała sobie miejsca przy projektorach świetlnych, które dają jej dodatkowe ciepło.

Personel Hagii Sophii traktuje ją jak członka rodziny. Bahceci szczególnie dziękuje archeolożce Defne Bali, zastępczyni dyrektora Hagii Sophii, za opiekę nad Gli od momentu, gdy się urodziła.

Reklama

Gli zostaje w Hagii Sophii

Na chwilę obecną nie planuje się przenoszenia Gli. Kotka nadal będzie mieszkać w Hagii Sophii — miejscu, w którym się urodziła i wychowała — również po przekształceniu budowli w meczet.

Galeria zdjęć

Reklama

Skomentuj
PRZEWIŃ W DÓŁ, ABY PRZECZYTAĆ NASTĘPNY ARTYKUŁ
Wyślij znajomemu