Magiczny świat Geerta Weggena
W niedużym lesie, tuż za rogiem, wiewiórki biegają po koronach drzew, chowają się z żołędziami i pozują do zdjęć jak małe gwiazdy. Geert Weggen, fotograf o korzeniach szwedzko‑holenderskich, stworzył serię zdjęć, która pokazuje te futrzaste postaci w zabawnych, niemal ludzkich scenkach.
Jego fotografie często ukazują wiewiórki korzystające z rozmaitych rekwizytów i wykonujące czynności przypominające ludzkie zachowania, co daje efekty zarówno urocze, jak i dowcipne. Zdjęcia Weggena były publikowane w różnych krajach, pojawiały się w książkach, magazynach oraz w programach telewizyjnych i radiowych.
#1

Początki projektu
Geert opowiada, że wszystko zaczęło się od lisa, a potem przyszedł ptak, który odwiedził jego ogród. „Tworzyłem dla nich scenki, rozkładałem jedzenie i robiłem zdjęcia. Kiedy tamci odeszli, pojawiły się wiewiórki – i od prawie 11 lat niemal codziennie wracają” — wspomina.
#2

#3

Skąd biorą się pomysły?
Fotograf przyznaje, że inspiracje czerpie zarówno z codziennych doświadczeń, jak i z tego, co widuje w mediach – z wiadomości, programów telewizyjnych czy przeczytanych artykułów. Czasem pomysły rodzą się też dzięki przypadkowym rekwizytom, które znajdzie, a bywa, że wstaje z wymarzoną koncepcją.
Reklama
#4

#5

Ankieta z dachu
Raz, gdy naprawiał komin, jedna z wiewiórek użyła drabiny i odwiedziła go na dachu. Geert zawsze ma w kieszeniach trochę jedzenia – opowiada, że robił kiedyś sesję wspinając się na drzewo, a wiewiórki szły za nim krok w krok. Nigdy do końca nie wiadomo, kiedy się pojawią i czy zrobią dokładnie to, co fotograf sobie wymarzył.
#6

#7

Studio przy lesie
„Zbudowałem studio połączone z lasem. Na dużym stole układam sceny. W powietrzu wisi tam mnóstwo drucików, do których zawieszam małe wiaderka z jedzeniem. Dzięki temu mogę umieścić je dokładnie tam, gdzie liczę na pojawienie się wiewiórek” — tłumaczy.
#8

#9

#10

#11

#12

#13

#14

#15

#16

#17

#18

#19

#20

Reklama
Magiczny świat Geerta Weggena
W niedużym lesie, tuż za rogiem, wiewiórki biegają po koronach drzew, chowają się z żołędziami i pozują do zdjęć jak małe gwiazdy. Geert Weggen, fotograf o korzeniach szwedzko‑holenderskich, stworzył serię zdjęć, która pokazuje te futrzaste postaci w zabawnych, niemal ludzkich scenkach.
Jego fotografie często ukazują wiewiórki korzystające z rozmaitych rekwizytów i wykonujące czynności przypominające ludzkie zachowania, co daje efekty zarówno urocze, jak i dowcipne. Zdjęcia Weggena były publikowane w różnych krajach, pojawiały się w książkach, magazynach oraz w programach telewizyjnych i radiowych.
#1

Początki projektu
Geert opowiada, że wszystko zaczęło się od lisa, a potem przyszedł ptak, który odwiedził jego ogród. „Tworzyłem dla nich scenki, rozkładałem jedzenie i robiłem zdjęcia. Kiedy tamci odeszli, pojawiły się wiewiórki – i od prawie 11 lat niemal codziennie wracają” — wspomina.
#2

#3

Skąd biorą się pomysły?
Fotograf przyznaje, że inspiracje czerpie zarówno z codziennych doświadczeń, jak i z tego, co widuje w mediach – z wiadomości, programów telewizyjnych czy przeczytanych artykułów. Czasem pomysły rodzą się też dzięki przypadkowym rekwizytom, które znajdzie, a bywa, że wstaje z wymarzoną koncepcją.
#4

#5

Ankieta z dachu
Raz, gdy naprawiał komin, jedna z wiewiórek użyła drabiny i odwiedziła go na dachu. Geert zawsze ma w kieszeniach trochę jedzenia – opowiada, że robił kiedyś sesję wspinając się na drzewo, a wiewiórki szły za nim krok w krok. Nigdy do końca nie wiadomo, kiedy się pojawią i czy zrobią dokładnie to, co fotograf sobie wymarzył.
#6

#7

Studio przy lesie
„Zbudowałem studio połączone z lasem. Na dużym stole układam sceny. W powietrzu wisi tam mnóstwo drucików, do których zawieszam małe wiaderka z jedzeniem. Dzięki temu mogę umieścić je dokładnie tam, gdzie liczę na pojawienie się wiewiórek” — tłumaczy.
#8

#9

#10

#11

#12

#13

#14

#15

#16

#17

#18

#19

#20
















