
Sarah Hester i Zachary Howell poznali się podczas spotkania w studiu dla lokalnych fotografów. Artystka nie zapamiętała imienia nowego znajomego, więc podświadomie zaczęła nazywać go Harrym ze względu na jego uderzające podobieństwo do bohatera magicznej serii przygód młodego czarodzieja. Już wkrótce narodził się pomysł na współpracę przy sesji zdjęciowej ukazującej modela w roli Pottera – w efekcie powstała seria zdjęć, które pobudzają wyobraźnię miłośniczek magii równie skutecznie jak książki o przygodach Harry’ego.
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…