10 metalowych komiksów, które usatysfakcjonują ciemną stronę Twojej duszy.

Masz ochotę na porządną dawkę mrocznego poczucia humoru? Koniecznie zapoznaj się z komiksami fińskiego rysownika JP Ahonena, stojącego za serią „Belzebubs”. Czarno-białe ilustracje opowiadają historię uroczej rodziny metali i ich typowych zmagań z życiem codziennym. Wychowywanie dzieci, rozmowy kochających rodziców, regularne wizyty u babci – to wszystko zostało przedstawione w sposób doskonale zrozumiały dla wielbicieli mrocznego klimatu jego metalowych dzieł. Na widok tych uroczych ilustracji nie sposób się nie uśmiechnąć!

1.

„- Co ty tu robisz? Wracaj do łóżka, Lewiatanie!
– A-ale pod łóżkiem są potwory!
– Tak, pobawisz się z nimi jutro. Słodkich snów, kochanie.
– Tobie też, mamo.
– Dobranoc, pani L.”

2.

„- Dobrze, dzieci, widzimy się za tydzień. Bądźcie miłe dla waszej babci.
(…)
– Był takim uroczym chłopcem.
– To przejściowe.
– To obrzydliwe.”

Reklama

3.

„- Słodkie logo! Hm… co to za zespół?
– Co? A, to tylko resztki wymiocin.
– Nigdy o nich nie słyszałem.”

4.

„- To była miłość od pierwszego wejrzenia, naprawdę. Jego oczy rozpaliły mnie jak wieczny płomień gehenny… Spójrz tylko w jego obojętne oczy, to martwe spojrzenie. Można za niego umrzeć. Perfekcyjna dziesiątka.
– Jesteś moim małym sukubem, porządne 6…
– Co?
– …6, 6.
– Ach…”

5.

„- Nie możesz spać, Lewiatanie? Chodź tutaj. Znowu miałeś ten koszmar o Jezusie?
– Tak.
– Co ja ci mówiłam o oglądaniu chrześcijańskich programów?”

6.

„- Mamo!
– Jestem zajęta, Lilith.
– Lewiatan znowu bawi się kredkami.
– O nie, nie, moja słodka ikro! Spójrz, powtarzamy, dopóki się nie nauczysz.”

Reklama

7.

„- Jak się udał wasz pobyt? Widzę, że masz trochę koloru na policzkach, Lewiatanie.
– W porządku. Poświęciłem kilka kozłów.
– To miłe, kochanie.
– Potem wezwałem demona. Jakiegoś nieznośnego gościa z rogami.
– O, kogo?
(…)
– Cholerne dzieciaki. Byłem zajęty!”

8.

„- Właściwie lubię siedzieć u babci. Jest trochę stara i zwariowana, ale w uroczy sposób.
– Obiadek gotowy, małe bękarty.
– Mmm, zupka Niggurath!
– Babciu, znowu nałożyłaś dla czterech osób. Naprawdę powinnaś już zapomnieć o dziadku.
– Nigdy.”

9.

„- Nie, dwójka zdecydowanie wystarczy.
– Tak, żadne z nich nie umiało nawet porządnie spać. Szczególnie Lilith cały czas się budziła.”

10.

„- Wyglądasz na smutną. To dlatego, że masz szlaban od rodziców?
– Idź sobie.
– Chcesz, żebym cię pocieszyła?
– Nie.
– Puk puk.
– Nie bawimy się w to.
– Puk puk.
– Przysięgam, że cię zabiję.
– Puuuk puuuk.
– Ech. Kto tam?
– Klęcz.
– Jaki klęcz?
– Klęcz przed wielkim mistrzem!”

Reklama
Chcesz więcej?