
Siyu wychowała się w Pekinie, lecz 10 ostatnich lat swojego życia spędziła poza granicami Chin. Podróżowała, studiowała i pracowała za granicą – w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. Zetknięcie z zachodnią kulturą, liczne pytania na temat tradycji i stereotypów dotyczących jej rodzinnego kraju i wieloletnie obserwacje zainspirowały ją do podsumowania swoich doświadczeń – w ten sposób narodziła się seria „tiny eyes”. Oto czym tak naprawdę różnią się nasze codzienne przyzwyczajenia od rzeczywistości przeciętnego Chińczyka!
„Francuskie sztućce vs. chińskie sztućce”.
„– Jestem z Chin. Miło mi cię poznać.
– Nie zjadaj mojego kota”.
„– Hej, zrobiłem sobie tatuaż po chińsku!
– Och, super! Mogę zobaczyć?
– Jasne. Czy to oznacza miłość i pokój?
– Nie. Oznacza zupę z kurczaka”.
„Nierozłączni przyjaciele na stole:
– na Zachodzie: sól i pieprz;
– w Chinach: sos sojowy i ocet winny”.
„Brytyjka: Musisz dzielić pokój ze współlokatorem?
Chinka: Dzielisz pokój tylko z jedną osobą?”.
„– Czy wy się nigdy nie starzejecie?”.
„Reklamy w Chinach: natychmiastowy efekt wybielenia;
Reklamy na Zachodzie: piękna opalenizna”.
„– Nie wyglądasz za bardzo jak Chinka.
– Co masz na myśli?
(…)”.
„– Jak możecie jeść zupę pałeczkami?”.
„– To mój przyjaciel, Théo.
– Miło mi cię poznać.
(– Czy on mnie właśnie… pocałował?)”.
„Jak się masz?
– Nie jest źle. (brytyjski pesymizm)
– W porządku. (chiński realizm)
– Wspaniale! (amerykański optymizm)”.
„– Jem, żeby pracować.
– Pracuję, żeby jeść”.
Związki potrafią zamieniać najmniejsze chwile w zaskakująco pamiętne momenty. Niewinne spojrzenie na telefon może nagle…
Niektóre z najlepszych żartów kryją się na widoku: przy grillu w ogródku, podczas sesji terapeutycznej…
Wynajmowanie nieruchomości wydaje się na papierze prostą transakcją: masz dom, ja mam dom. Chcę pieniędzy,…
Niektóre zwierzęta są tak urocze, że wydają się mieć osobistego stylistę. Fotogeniczne pyszczki, wypielęgnowane futro,…
Podróże znosimy, bo zazwyczaj cieszymy się na sam cel podróży. Jednak im bardziej egzotyczne miejsce…
Mogę się ujawnić wiekowo, ale nie mogę być jedyną osobą, która z sentymentem wspomina The…