Kobieta otrzymała 14 mln dolarów po tym, jak lody pozbawiły ją możliwości posiadania dzieci

Brandy Buckley, 43-letnia mieszkanka West Melbourne na Florydzie, nieświadomie połknęła gwoździe i fragmenty metalu znajdujące się w rożku lodowym kupionym w lokalu Buster’s w Palm Bay. Po procesie sądowym została przyznana jej kwota odszkodowania w wysokości 14 milionów dolarów.

Wyrok, wydany w poniedziałek 23 marca po dwutygodniowym procesie cywilnym, skupił się na cierpieniu psychicznym i fizycznych skutkach urazów, które doprowadziły m.in. do utraty możliwości zajścia w ciążę.

Buckley, która ma syna, w jednym z wywiadów otwarcie mówiła o chęci powiększenia rodziny — nazwała to swoim „celem i marzeniem”, zwłaszcza po stracie córki w 2011 roku.

Adwokat Buckley, Scott Alpizar, zaznaczył, że werdykt odzwierciedla „poważny charakter wyrządzonych krzywd” i stanowi „rozliczenie na wszystkich poziomach”.

Osiem lat walki w sądzie zakończone zwycięstwem

Sprawa o skażenie żywności zaczęła się 11 września 2018 roku, kiedy Buckley poszła po deser dla siebie i syna.

Kupiła lody o smaku butter pecan, które syn chciał skosztować.

Po ogłoszeniu wyroku w rozmowie z lokalnym kanałem informacyjnym Buckley opisała, że po nałożeniu porcję dla dziecka „wyciągnęła kawałek lodów” i wtedy zauważyła w rożku metalowy gwóźdź.

Początkowo myślała, że to okruchy orzecha pekan, jednak dla pewności zgłosiła się na zdjęcie rentgenowskie.

Badania wykazały, że nie była to część orzecha — to był gwóźdź.

Operacje i powikłania medyczne

Adwokat poinformował, że klientka przeszła operację usunięcia gwoździa oraz innych metalowych fragmentów.

To jednak nie zakończyło leczenia — wystąpiły poważne powikłania, w tym zakrzepica żyły wrotnej (blokada żyły przenoszącej krew z jelit do wątroby) oraz znaczne krwawienia wewnętrzne.

W rezultacie Buckley rozwinęła skrzeplinę krwi i przeszła zabieg ablacji, co przyczyniło się do utraty płodności.

W 2019 roku jej pełnomocnik złożył pozew przeciwko Malabar Cremeries, lokalnej franczyzie Buster’s.

Buckley i jej mąż Patrick początkowo ubiegali się o rekompensatę przekraczającą 15 000 dolarów, ale przyznana kwota znacznie przewyższyła ich pierwotne oczekiwania.

Specjaliści: kwota mogła być jeszcze wyższa

Według słów Alpizara, ta sprawa podkreśla znaczenie bezpieczeństwa żywności oraz odpowiedzialność lokalnych i ogólnokrajowych operatorów za ochronę konsumentów.

Adwokat wyraził dumę z uzyskanego rezultatu, który jego zdaniem przyniósł sprawiedliwość i rozliczenie w imieniu klientki.

Inny prawnik, Danny Karon z Karon LLC, zgodził się, że wywalczone odszkodowanie jest usprawiedliwione i dodał, że w sprawach dotyczących utraty zdolności reprodukcyjnej odszkodowania bywają bardzo wysokie.

„Pomyśl o perspektywie nigdy nieposiadania rodziny — to była realna możliwość, z którą zmierzyła się moja klientka z powodu zaniedbania firmy” — stwierdził.

Mieszane reakcje w mediach społecznościowych

W sieci pojawiły się skrajne opinie. Część osób krytykowała Buckley, sugerując, że powinna była przerwać jedzenie po wyczuciu czegoś niepokojącego, a niektórzy oskarżali ją wręcz o próbę wyłudzenia.

Inni bronili kobiety, podkreślając, że sytuacja mogła skończyć się tragicznie i że zasłużyła na odszkodowanie za fizyczne i psychiczne szkody.

Niektórzy komentujący zastanawiali się też głośno: „A co gdyby rożek trafił do dziecka?” — co dodatkowo podkreśliło obawy o bezpieczeństwo produktów sprzedawanych w punktach gastronomicznych.

Reklama

Skomentuj
PRZEWIŃ W DÓŁ, ABY PRZECZYTAĆ NASTĘPNY ARTYKUŁ
Wyślij znajomemu