Przemienił ludzkie kości w naczynia, by wyprawić niecodzienne przyjęcie – w efekcie rozkręcił biznes.

Odejście bliskiej osoby skłania jej rodzinę do różnorodnych przemyśleń, z których każdy powinien wyciągnąć cenną dla siebie naukę. Justin Crowe doświadczył po śmierci dziadka niesamowitego oświecenia – postanowił skonfrontować śmiertelność człowieka z jego życiem codziennym. Mężczyzna rozpoczął kolekcjonowanie ludzkich kości za pośrednictwem aukcji kolekcjonerskich i serwisów medycznych. Dotychczasowe doświadczenie z ceramiką podsunęło mu pomysł wykorzystania budulca do stworzenia w pełni użytkowej sztuki z jego popiołów. Pierwsza kolekcja zastawy stołowej wykonanej z ludzkich kości wzięła udział w wyprawionym na jej premierę przyjęciu. Uczestnicy biesiady zainteresowali się tematem ich pochodzenia, co szybko pociągnęło za sobą zamówienia na personalne pamiątki.

Reklama

Chcesz więcej?